Andrzejki - noc w polu

W Andrzejki miałem bawić się doskonale, bo wraz z paczką znajomych wykupiliśmy sobie zabawę w takim znanym zajeździe, ok. 30 km od naszego miasta. Koniec listopada był śnieżny, a już w św. Andrzeja to taka kurzawa była, że drogowcy nie nadążyli odśnieżać. Wsiedliśmy do mojego samochodu i wyjechaliśmy, by spędzić, jak się nam wydawało, cudowną noc. Na Andrzejkach miało nie braknąć atrakcji, łącznie z konkursami i laniem woski, a do tego organizatorzy obiecywali bogaty wyszynk, więc wszystkim nam humory dopisywały i nie mogliśmy doczekać się, kiedy dotrzemy na miejsce. Wszystko przeze mnie, bo się uparłem, by jechać trochę krótszą drogą. W pewnym momencie, na tej bocznej, zaśnieżonej i już nieprzejezdnej drodze samochód wpadł w zaspę i buksował tylko. Nic nie jeździło. na jezdni nie było śladów, by przejeżdżał tędy jakikolwiek samochód, nawet i od kilku godzin. Nic tylko wyć. Rozdzieliliśmy się. Znajomi poszli po pomoc, a my z moją żoną zostaliśmy w samochodzie. I tak minęły nam nasze Andrzejki. Co z naszymi znajomymi, to nie wiem, bo śmiertelnie obrażeni, a jak wjeżdżałem w tą boczną drogę, to mówili, że dobrze, bo będziemy szybciej.



Ciekawe linki:
Pobierowo - Nasze plaże.
Różne są plaże. Francuskie w Bretonii, są czasem piaszczyste i zamulone, jednak w wielu miejscach trzeba wiedzieć, kiedy są...

Sopot - Treningi.
Lubiłem letnie treningi w Sopocie. Jako były niespełniony maratończyk, biegałem rankami po plaży. Moja ranna trasa rozpoczynała się...

Karpacz - Aśka
W Karpaczu mogliśmy spędzić całe dwa tygodnie. To dośc niezwykle, bo moja dziewczyna ma w sobie tykle energii, że nasz urlop...

Szczyrk - biwak
W ostatnie wakacje zachciało nam się powtórki z czasów harcerskich. Obiecaliśmy dzieciom, że pojedziemy w góry, ale nie gdzieś do...

Rewal - Rodzinnie.
Co mroku jeżdżę do Rewala. Cała rodzina, chce tylko tam jeździć na wakacje. Tam jest świetna atmosfera dla dorosłych i dla dzieci....

Mielno - Mielno dobre, bo małe.
Niezbyt często jeżdżę nad nasze morze, ale tym razem właśnie w Mielnie wypoczywałem z rodziną. Trochę daleko było z mojego...

Karpacz - Jesienny Karpacz.
Piękne są Karkonosze jesienią. Szczególnie lubię okolice Karpacza, a tam schronisko Samotnia w kotle Małego Stawu. O Karpaczu...

Szklarska - Wspomnienia z pobytu sylwestrowego w Szklarskiej
Bylem sam, wręcz sam jak palec. Dobra praca, dużo kasy, nie jeden by powiedział co cy jeszcze chcesz. Lecz mi było mało brakowało mi...

Szklarska Poręba - Szklarska niezwykła.
Zawsze lubię wyprawy do Szklarskiej Poręby. Jest tu wszystko co kocham. Skały które mówią do mnie, gdy z nimi rozmawiam. Powiecie...

konferencje - konferencji6
Do hotelu w Zakopanem przyjechaliśmy późno, bo też na stronie internetowej konferencje naszego instytutu znalazła się błędną mapka...