Szklarska - Wspomnienia z pobytu sylwestrowego w Szklarskiej
Bylem sam, wręcz sam jak palec. Dobra praca, dużo kasy, nie jeden by powiedział co cy jeszcze chcesz. Lecz mi było mało brakowało mi ciepła a dokładnie mojej drugiej połówki. Mam już 35 lat ale w ciągu sam. Mój prezes namówił mnie , żebym wziął udział w konferencji, która odbywała sie w Szklarskiej w hotelu Góralskim. na początku nie bylem zadowolony. Pomyślałem Szklarska Poręba, co ja tutaj robie ? Wieczorem odbywała sie kolacja, na wzór szwedzkiego stołu i nagle dostrzegłem piękna kobietę. Zainteresowanie nagle wzrosło. Podszedłem i pytam czy pani przypadkiem nie na konferencje ? Sprawa była jasna - pewnie , ze tak odparła. Pamiętam jeszcze po kolacji,
Szklarska Poręba, ja i ona. Bylo pięknie opowiadała mi , co tu mogę zobaczyć i gdzie jest najlepiej. Teraz już jest moja zona i tez razem jeździmy tam, tam do Szklarskiej...

Warto zobaczyć: